<title_newspaper>Trybuna Ludu</title_newspaper>
<title_article>Odpr faszystom</title_article>
<authors>
<author>J. W.</author>
</authors>
<language>pl</language>
<style>press</style>
<year>1950</year>
<month>01</month>
<day>20</day>
<date>1950-01-20</date>
<period>d</period>
<status>1_obieg</status>
<support>paper</support>
<text>
<![CDATA[
Ptora tysica uzbrojonych francuskich faszystw, umundurowanych, ubranych w kaski I zmotoryzowanych dokonao najazdu na podparysk miejscowo Ivry, zamieszka gwnie przez robotnikw. Faszyci ryczc: "Wadza dla de Gaullea" usiowali dokona napadu na siedzib miejscowej sekcji Partii Komunistycznej.
Dziao si to w niedzielny ranek 1950 roku.
Dnia 6 lutego 1934 roku zgraja faszystw urzdzia w Paryu na Placu Zgody i w okolicy Izby Deputowanych zbrojn manifestacj. Faszyci strzelali do autobusw, do budynkw Ministerstwa Marynarki, usiowali owadn Paacem Elizejskim. Faszystowscy napastnicy wznosili wwczas rwnie okrzyki. Ryczeli wtedy mianowicie: "My chcemy Petaina!", "Hitlera nam potrzeba!". 
Zestawiamy te dwie daty dlatego, e midzy obydwoma wydarzeniami istnieje cisy zwizek przyczynowy. Zuchwae demonstracje faszystowskich "zuchw" z organizacji "Krzy Ognisty", "Camelot du Roi" czy "Modych Patriotw" mogy mie miejsce w 1934 roku dlatego, e u wadzy stali ludzie, reprezentujcy buruazj francusk, ludzie, ktrzy tajnie i jawnie popierali generaa Franco, spiskowali z Hitlerem i ubiegali si o wzgldy Mussoliniego. "Ludzie, ktrzy zdradzili Francj"  jak okreli t klik znany publicysta Andre Simone.
I jest doprawdy bez znaczenia, e podczas, gdy przed 16 laty, policj parysk komenderowa Jean Chiappe, ktrego nazywano "najelegantszym szpiegiem Francji", w roku 1950 policja francuska odmwia interwencji przeciwko obuzom faszystowskim w Ivry, owiadczajc, e "sucha rozkazw tylko ministra Mocha", ktry zyska ju sobie mao zaszczytne przezwisko "francuskiego gestapowca".
Istotne natomiast znaczenie ma fakt, e Francj znowu rzdz ludzie z "Comite des Forges" ("Komitet Hut" czyli organizacja cikiego przemysu), ktrych przedstawiciel, niegdy agent Ribbentropa Francois Poncet, jest znowu dzisiaj "ambasadorem przy Adenauerze, tak jak niegdy by przy Hitlerze.
]]>
</text>
